Przywłaszczenie pieniędzy spółki przez członka zarządu – kiedy powstaje odpowiedzialność karna?
Członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ma dostęp do jej pieniędzy i może nimi dysponować (o ile wynika to z zasad reprezentacji) w ramach prowadzenia spraw spółki. Nie oznacza to jednak, że środki spółki są jego własnością.
W praktyce zdarzają się sytuacje, w których członek zarządu zaczyna traktować pieniądze spółki jak własne – przeznacza je na prywatne wydatki, przekazuje członkom rodziny, pobiera gotówkę od kontrahentów i nie rozlicza jej ze spółką albo dokonuje wypłat, których nie można powiązać z działalnością spółki.
Takie zachowania mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej. Nie każda nieprawidłowa wypłata lub przelew ze środków spółki będzie jednak przestępstwem. Dla oceny odpowiedzialności karnej istotne znaczenie mają m.in. charakter dokonanej czynności, jej podstawa prawna, sposób rozporządzenia środkami oraz zamiar osoby, która nimi dysponowała.
Warto więc wyjaśnić, kiedy korzystanie przez członka zarządu z pieniędzy spółki może zostać uznane za przywłaszczenie, a kiedy jest jedynie nieprawidłowym lub wymagającym rozliczenia działaniem gospodarczym.
Pieniądze spółki nie są pieniędzmi członka zarządu
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest odrębnym od swoich wspólników i członków zarządu podmiotem prawa. Posiada własny majątek, który nie jest majątkiem osób wchodzących w skład jej organów, ani będących udziałowcami. Jest to majątek spółki.
Dotyczy to również pieniędzy znajdujących się na rachunku bankowym lub w kasie spółki. Członek zarządu może być uprawniony do dysponowania tymi środkami, ale uprawnienie do dysponowania pieniędzmi spółki nie oznacza, że stają się one jego własnością
Dobrze obrazuje to sytuacja zadłużonego członka zarządu, który obawia się założenia rachunku bankowego dla spółki, ponieważ posiada osobiste zobowiązania i prowadzona jest przeciwko niemu egzekucja. Obawa, że komornik zajmie rachunek spółki tylko dlatego, że członek zarządu wystąpił w banku jako jej reprezentant, wynika z błędnego utożsamiania majątku spółki z majątkiem osobistym.
Jeżeli członek zarządu zawiera z bankiem umowę rachunku bankowego w imieniu spółki, stroną tej umowy jest spółka, a nie członek zarządu. To spółka jest właścicielem środków zgromadzonych na tym rachunku.
Kiedy wykorzystanie pieniędzy spółki może być przywłaszczeniem?
Odpowiedzialność karna może pojawić się wtedy, gdy członek zarządu, mając dostęp do środków spółki, zaczyna traktować je jak własne, rozporządza nimi bez podstawy prawnej, zatrzymując je dla siebie lub przeznaczając na cele niezwiązane z działalnością spółki.
W takiej sytuacji znaczenie może mieć art. 284 Kodeksu karnego, który przewiduje odpowiedzialność za przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej lub prawa majątkowego. W przypadku członka zarządu, któremu powierzono dysponowanie pieniędzmi spółki, istotne znaczenie może mieć w szczególności art. 284 § 2 k.k., dotyczący przywłaszczenia rzeczy powierzonej.
Nie każda wypłata pieniędzy ze spółki na rzecz członka zarządu będzie jednak przywłaszczeniem. Członek zarządu może otrzymywać od spółki wynagrodzenie, zwrot uzasadnionych wydatków, należności wynikające z zawartych umów czy inne świadczenia, jeżeli mają one odpowiednią podstawę prawną.
Oceniając konkretną sytuację, należy więc ustalić przede wszystkim, do kogo należały środki, na jakiej podstawie zostały wypłacone lub przekazane, jakie uprawnienia do dysponowania nimi miała dana osoba oraz czy miała prawo zatrzymać je dla siebie.
Szczególne znaczenie ma przy tym zamiar członka zarządu. Czym innym jest bowiem omyłkowe lub nieprawidłowe rozliczenie środków, które ma zostać następnie skorygowane, a czym innym świadome przeznaczenie pieniędzy spółki na własne potrzeby i traktowanie ich jak własnych.
W praktyce granica ta może być przedmiotem sporu, dlatego sama niezgodność dokumentacji księgowej czy brak formalnej uchwały nie przesądzają jeszcze o popełnieniu przestępstwa. Konieczne jest zbadanie całokształtu okoliczności, w tym podstawy dokonanej wypłaty, sposobu wykorzystania pieniędzy oraz zamiaru członka zarządu.
Dysponowanie pieniędzmi spółki a ich przywłaszczenie
Członek zarządu może faktycznie dysponować pieniędzmi znajdującymi się na rachunku spółki. Może dokonywać przelewów, wypłat gotówkowych czy innych operacji finansowych w ramach prowadzenia jej spraw. Samo posiadanie takiego uprawnienia nie oznacza jednak, że może traktować znajdujące się tam środki jak własne.
Z punktu widzenia odpowiedzialności karnej istotne jest to, czy członek zarządu, mając faktyczną możliwość dysponowania pieniędzmi spółki, nie przekroczył granic tego uprawnienia i nie potraktował cudzych środków jak własnych.
Przywłaszczenie może polegać nie tylko na fizycznym pobraniu pieniędzy. W praktyce może przybrać postać przelewu środków spółki na prywatny rachunek, przekazania ich osobie bliskiej, wykorzystania ich do zapłaty prywatnych zobowiązań albo pobrania pieniędzy od kontrahenta spółki i niezwrócenia ich spółce.
Szczególnego znaczenia nabiera w takich sprawach sposób wykorzystania pieniędzy oraz zachowanie członka zarządu po ich otrzymaniu. Jeżeli środki zostały przeznaczone na jego osobiste potrzeby, a jednocześnie nie istnieje podstawa, która uzasadniałaby takie rozporządzenie pieniędzmi spółki, może powstać uzasadnione pytanie o odpowiedzialność karną.
Prywatne wydatki członka zarządu z pieniędzy spółki
W praktyce jednym z sygnałów świadczących o możliwym nieuprawnionym wykorzystaniu majątku spółki jest przeznaczanie jej pieniędzy na prywatne potrzeby członka zarządu. Może to dotyczyć zarówno bezpośrednich wypłat z rachunku spółki, jak i dokonywania z jej środków zakupów niezwiązanych z prowadzoną działalnością.
Przykładem może być przeznaczanie środków spółki na spłatę prywatnych zobowiązań członka zarządu, finansowanie zakupów na jego potrzeby, przekazywanie pieniędzy osobom bliskim czy wypłacanie gotówki bez późniejszego rozliczenia jej ze spółką.
Szczególnie istotna może być sytuacja, w której członek zarządu pobiera od kontrahenta pieniądze należne spółce, a następnie nie przekazuje ich do kasy ani na rachunek spółki i nie rozlicza się z nich ze spółką. W takim przypadku znaczenie ma przede wszystkim to, że środki należne spółce zostały pobrane przez członka jej zarządu, a następnie nie zostały jej przekazane ani w inny sposób prawidłowo rozliczone.
Dla oceny takiego zachowania nie ma większego znaczenia, na co członek zarządu pobranie pieniądze wydatkował. Istotne jest przede wszystkim ustalenie, czy członek zarządu, pobierając środki należne spółce, miał prawo zatrzymać je dla siebie i czy doszło do ich rozliczenia ze spółką.
Wątpliwości mogą pojawić się również wtedy, gdy wypłata pieniędzy na rzecz członka zarządu została co prawda formalnie powiązana z określoną umową zawartą ze spółką, jednak samo istnienie umowy nie przesądza o prawidłowości wypłaty. Znaczenie ma również to, czy umowa jest skuteczna, czy została zawarta w sposób zgodny z przepisami dotyczącymi reprezentacji spółki.
Przykładowo, w przypadku umowy zawartej między spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a członkiem jej zarządu zastosowanie znajduje art. 210 k.s.h. Jeżeli spółkę przy zawieraniu takiej umowy reprezentuje inny członek zarządu, a nie rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników, powstaje problem prawidłowości reprezentacji spółki i skuteczności takiej umowy.
W konsekwencji sama okoliczność, że członek zarządu otrzymał pieniądze na podstawie dokumentu nazwanego umową, nie oznacza jeszcze, że miał prawo zatrzymać te środki dla siebie. Przy ocenie takiej wypłaty konieczne jest uwzględnienie zarówno treści i podstawy prawnej umowy, sposobu reprezentowania spółki, jak i rzeczywistego celu oraz przebiegu całej transakcji.
Co zrobić, gdy członek zarządu wykorzystuje pieniądze spółki niezgodnie z ich przeznaczeniem?
Jeżeli z dokumentacji spółki wynika, że członek zarządu pobierał lub wypłacał środki spółki bez odpowiedniej podstawy, nie powinno się ograniczać oceny takiego zachowania wyłącznie do kwestii księgowych. Konieczne może być ustalenie, skąd pochodziły środki, kto miał prawo nimi dysponować, na jakiej podstawie zostały wypłacone lub pobrane oraz czy zostały rozliczone ze spółką.
Sama treść dokumentu, który ma stanowić podstawę wypłaty, nie zawsze przesądza jednak o istnieniu takiej podstawy. Jeżeli przykładowo członek zarządu otrzymał pieniądze na podstawie umowy zawartej ze spółką, należy również ustalić, czy umowa ta została skutecznie zawarta i czy spółka była przy jej zawieraniu prawidłowo reprezentowana. Ma to szczególne znaczenie w przypadku umów pomiędzy spółką a członkiem jej zarządu, do których zastosowanie znajduje art. 210 k.s.h.
Wadliwość reprezentacji nie oznacza przy tym automatycznie popełnienia przestępstwa. Może jednak mieć istotne znaczenie dla ustalenia, czy osoba, która otrzymała pieniądze spółki, miała podstawę prawną do ich zatrzymania.
Szczególnego znaczenia nabiera to w sytuacji, gdy członek zarządu jest jednocześnie wspólnikiem i traktuje majątek spółki jak własny. Posiadanie udziałów nie daje prawa do swobodnego pobierania pieniędzy należących do spółki.
